Pamiętam jak dziś, kiedy to planowanie rzeczy do zrobienia uważałem za zło koniecznie. Przecież to mnie ogranicza, nie będę już żył tak jak chce żyć, będą niewolnikiem swojego grafika – mówiłem. Dzisiaj co niedziela planuje grafik na następny tydzień. Co spowodowało taką zmianę? Paradoksalnie to samo co odciągało mnie od wprowadzenia planowania do swojego życia. Żyjąc bez grafika myślałem, żyje tak jak chce, robię to co chce i kiedy chce. Po pewnym czasie uświadomiłem sobie, że tak nie jest a jest wręcz odwrotnie. Chciałem zarabiać pieniądze aby być niezależny finansowo w praktyce robiłem masę innych bezproduktywnych rzeczy zamiast skupić się na celu jakim była niezależność finansowa, znajdowałem czas aby gdzieś zadzwonić, pogadać z kimś na gg, sprawdzić newsy ze świata, co godzinę sprawdzić pocztę, wyjść na papierosa co chwile, oglądnąć wiadomości, wymyślić co będę robił w weekend i masę innych rzeczy które mnie odlały od życia takiego jakie chce . Chciałem aby moje kontakty z rodzina były jak najlepsze, więc zawsze chciałem mieć dla nich czas, w praktyce nigdy go nie miałem, zawsze było coś ważniejszego do zrobienia. Nie mówiąc już o tym abym znalazł czas na rozwój osobisty. Zrozumiałem wtedy, że jestem wzorcowym przykładem bezproduktywności, nie żyje tak jak chce, żyje chaotycznie. Postanowiłem pogrupować czynności do wykonania i nadać im odpowiedni czas i miejsce aby moja efektywność wzrosła. Wyznaczyłem czas na prace , czas dla rodziny,czas dla przyjaciół, czas dla siebie. Moja efektywność w dążeniu do realizacji celów diametralnie wzrosła, wtedy poczułem, że właśnie żyję tak jak chce. Zrobiłem to czego się obwiałem, czyli ustaliłem swój grafik. Pozwolił mi on na to, by moje życie wreszcie wyglądało tak jak chce. Planowanie zadań nie jest czymś co ma nas ograniczać w działaniu, jest to coś co ma nam pomóc w zorganizowaniu sobie życia, aby wyglądało tak jak chcemy. Jest to narzędzie które ma nas przybliżyć do realizacji naszych celów, abyśmy mogli się w pełni spełnić w swoim życiu. Jeśli traktujemy grafik jako zło koniecznie które nasz ogranicza to z pewnością taka będzie, jeśli jednak wykorzystany to narzędzie do realizacji naszych celów to znacznie przyspieszymy drogę do nich.
U mnie grafik pozwolił na wprowadzenie hierarchii do swojego życia i skupieniu się na tym co jest dla mnie naprawdę ważne. A jak u Ciebie wygląda sprawa z grafikiem? Wprowadziłeś go już czy może jak ja kiedyś boisz się go? Jeśli już masz swój grafik, to jak oceniasz to narzędzie?
Zapisz się na newsletter