Ostatnio psiałem o grafiku hybrydowym, dzisiaj będzie o rzeczy bardzo ważnej, a mianowicie o kolejności zadań wpisywanych do niego. Istotą współczesnego planowania, jest nadanie zadaniom priorytetów, czyli stopnia ich ważności. Nadawanie priorytetów ma za zadanie jeszcze bardziej usprawnić grafik, tak aby zadania o wysokim priorytecie były wykonywane jako pierwsze. Gdy poznawałem zasady planowania, jakoś nie specjalnie przywiązywałem wagę do priorytetów, bo w jaki niby sposób mają usprawnić mój grafik? Czy to nie będzie czasem zwyczajna strata czasu? Jako niedowiarek, o potrzebie nadawania priorytetowy przekonałem się na własnej skórze.
Nadając zadaniom priorytety określamy ich stopień ważności, jednak nic nam z tej wiedzy jeśli jej nie wykorzystamy. Sprawy o najwyższym priorytecie powinny być wykonane jako pierwsze, dlaczego? Pomijając fakt, że skoro ich priorytet jest wysoki, znaczy to, że ich wykonanie przyniesie nam największe korzyści, jest drugi aspekt wiążący się z naturą człowieka. Często się zdarza, że sprawy o wysokim priorytecie napawają nas lękiem. Ważność ich wykonania, może powodować u nas lęk przed rezultatami, bo co jeśli się nie powiedzie? Lubimy czekać na tz. sprzyjające warunki. Nie pokuszę się o „analizę” sprzyjających warunków, pozwolę sobie w zamian zacytować Marka Fishera –
„Ludzie, którzy tracą czas, czekając, aż zaistnieją najbardziej sprzyjające warunki, nigdy nic nie zdziałają. Najlepszy czas na działanie jest teraz!”
Brian Tracy nazywa te zadania wielkimi obrzydliwymi żabami, które trzeba zjeść z samego rana. Jak wiadomo obrzydliwe ropuchy nie powodują cieknącej ślinki na myśl o ich jedzeniu. Tak też było i umie, często zdarzało mi się odkładać sprawy naprawdę ważne, skutkowało to po pewnym czasie zniechęceniem.
Sprawy o najwyższym priorytecie powinny być wykonanie jako pierwsze, z czasem staje się to nawykiem, jednak na początku trzeba pokonać lęk i uzbroić się w determinacje. A Ty drogi czytelniki lubisz zjeść z rana przynajmniej jedna tłustą ropuchę czy raczej gustujesz w innym menu?
Zapisz się na newsletter